Menu rozwijane dostarczyły profilki

piątek, 3 kwietnia 2015

Podsumowanie tygodnia z Violettą (odcinki 50-55)

Hej, hej! Zaczynamy kolejne podsumowanie tygodnia, lecz tym razem będzie ono krótsze, oraz nie będzie odcinkami ale razem wszystko ładnie podsumuję :). Piszcie na dooole w komentarzach, czy chcecie tak jak dzisiaj, czy tak jak poprzednio czyli odcinkami :D. To zaczynamy!
W tygodniu (jak zawsze :) ) działo się sporo! Zaczynając od "powrotu" do siebie Leonetty. Jednak Leon chce, ale jednak nie chce wrócić do Violetty... Jest to dość skomplikowane, zobaczmy to jeszcze raz. (niestety nie udało mi się znaleźć w polskiej wersji, więc macie z napisami..) ---->  

I może wszystko byłoby dobrze gdyby nie ten mail, w którym Violetta, pod wpływem złości oznajmia Leonowi, że jest tchórzem, że wie, że on wciąż ją kocha tylko boi się swojego uczucia... i inne tego typu rzeczy. Na szczęście ona go nie wysłała, ale... no właśnie... ciekawski German, przy "pomocy" Priscilli przypadkowo wysłał owy mail.To się na mieszało.. a Leon, który przeczytał maila niczego nie świadomy jest zły...

Cóż... Violetta kiedyś musiała się dowiedzieć kto wysłał maila, i dowiedziała się tego właśnie w dzisiejszym odcinku, przez matkę Lu, która zobaczyła Vilu i specjalnie zaczęła temat maila...

SPOILER


i na koniec mały SPOILER na temat czegoś co się stanie w 60 odcinku, czyli już niedługo <3  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz