Bravo w jednym wydaniu zamieściło artykuł o Violetta Live. "Gdy jesteśmy na scenie, aż ciarki nas przechodzą" Główny tekst: Europejska trasa koncertowa ekipy serialu "Violetta" przyciąga masę fanów tego argentyńskiego hitu. Włochy, Niemcy, Polska... Nam udało się podejrzeć Martinę Stoessel (17 l.), Jorge Blanco (23 l.), Mercedes Lambre (22 l.), Ruggero Pasquarelli (21 l.) i resztę za kulisami przed występem w Mediolanie. Od razu zauważyliśmy,że ekipie towarzyszy naprawdę liczna załoga. Styliści, wizażyści, menadżerowie, ochrona i reszta- około 130 osób podróżuje z obsadą serialu od miasta do miasta. Pewnie dlatego każdy występ jest przygotowany tak perfekcyjnie! Czy gwiazdorzy są podekscytowani tak samo przed każdym koncertem?- Scena i krzyki fanów to coś wspaniałego. Przyprawia nas o dreszcze- wyznaje Martina. - Zawsze najbardziej boję się mówienia w różnych jezykach. Dziś powiem coś po włosku. Jutro po portugalsku. Obym się nie pomylił- dodaje Jorge. Do końca roku na ekipę "Violetty" czekają też inne panstwa. W tym ponownie Polska! Czy Jorge popracuje nad polskim? Sprawdzimy to w sierpniu, gdy cała paczka znów nas odwiedzi. Dymki. Typowa dziewczyna- Tini uwielbia dwa kolory: różowy i... fioletowy. Dlatego wszystko w jej gaderobie jest w tych barwach!
Stylówka- Ciuchy w krzykliwych kolorach i pełno par butów na platformow: pięć dziewcząt i czterej chłopcy ciągle się przebieraja.
Idealny wygląd- 1) przygotowania do koncertu zajmują Martinie aż 2 godziny.
2) dwie stylistki pracują nie tylko nad włosami Tini, ale także nad jej makijazem. Ostatnie poprawki wprowadza sama gwiazda.
Tak było w Polsce- Tini była zaskoczona, że fani czekali na nią już na lotnisku!
Kochamy Was!- wyznaje Tini.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz